Dzień trzeci modlitwy o pokój: Pokój w relacjach koleżeńskich
Gdyby Święta Aniela żyła dziś, odniosłaby sukces jako specjalistka od budowania relacji międzyludzkich. Bardzo dobrze wiedziała, na czym powinny się one opierać, aby można było stworzyć prawdziwą wspólnotę. Trzeba szanować różnorodność każdego, doceniać niepowtarzalność jego wrażliwości i talentów, a także akceptować braki, wystrzegać się dążenia do jednolitości właściwej dla systemów totalitarnych, w których wszyscy muszą być tacy sami. Należy umieć słuchać innych. Przyjmować do wiadomości, że inny może również wnieść coś cennego do naszego życia. Koniecznie trzeba unikać gniewu, niechęci, plotek.
Bardzo często nie pozwalamy innym być sobą. Żądamy, aby dopasowywali się do naszej – jak nam się wydaje – jedynej słusznej wizji rzeczywistości. Plotkujemy. Wyśmiewamy. Hejtujemy na różne sposoby. Brakuje nam zrozumienia dla słabości innych. To sprawia, że tworzymy grupę, w której nikt do końca nie czuje się bezpieczny, lęka się wypowiedzieć swoje zdanie z obawy, że narazi się na nieprzyjemne komentarze.
Święta Aniela uświadamia nam, że gdy dochodzi do przypadku wykluczenia
i wyśmiewania, to ponosimy porażkę jako wspólnota. Osoby zaś, które stoją za tym, powinny sobie uświadomić, że poniżanie innych to oznaka słabości, a nie siły. Empatia, delikatność, kierowanie się dobrem innych osób to przejawy dojrzałości.
Za wstawiennictwem świętej Anieli i świętego Franciszka z Asyżu Módlmy się o rozwój naszej inteligencji emocjonalnej, abyśmy szanowali innych, byśmy nigdy nie wzmacniali własnego poczucia wartości przez poniżanie innych, wręcz przeciwnie – byli dla innych wsparciem, a przez to umieli budować głębokie więzi z koleżankami i kolegami
w klasie, a także w pracy.
Prośmy o to słowami modlitwy o pokój świętego Franciszka z Asyżu:
Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju.
Tam, gdzie nienawiść – pozwól mi siać miłość,
gdzie krzywda – przebaczenie,
gdzie zwątpienie – wiarę,
gdzie rozpacz – nadzieję,
gdzie mrok – światło,
tam gdzie smutek – radość.
Spraw, Panie, abym nie tyle szukał pociechy,
ile pociechę dawał;
nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał
nie tyle był kochany, ile kochał.
Albowiem dając – otrzymujemy,
przebaczając – zyskujemy przebaczenie,
a umierając – rodzimy się do życia wiecznego. Amen.
Św. Franciszku z Asyżu. …Módl się za nami
Św. Anielo. – Módl się za nami.
















