W Tygodniu SERVIAM modlimy się o pokój (1)

26 stycznia rozpoczął się Tydzień SERVIAM. Za wstawiennictwem św. Franciszka z Asyżu ogłoszonego patronem 2026 roku i św. Anieli Merici, tercjarki franciszkańskiej i założycielki Towarzystwa Świętej Urszuli, w klasach 7-8 sp i LO modlimy się o pokój bardzo zagrożony we współczesnym świecie.

Dzień pierwszy: pokój wewnętrzny.
Ci, którzy znali św. Anielę, podkreślali jej pokój, który promieniował na całe otoczenie. Była pełna równowagi i wewnętrznego wyciszenia. Skąd się to brało? Było z pewnością owocem Ducha Świętego jako jeden z darów, znak rozpoznawczy napełnienia Bożą łaską, którą prowadziła Anielę do pełnego pojednania z samą sobą, niełatwą historią swego życia, światem i Bogiem. Dzięki temu promieniowała radością i pokojem.
Św. Aniela uświadamia nam, że pokój zaczyna się w ludzkim sercu, ponieważ to właśnie tam rodzą się nasze myśli, emocje i motywacje naszych czynów. Zanim jakiekolwiek działanie wyjdzie na zewnątrz, najpierw dojrzewa we wnętrzu człowieka. Jeśli serce jest pełne lęku, gniewu lub nienawiści, trudno oczekiwać, by skutkiem były zgoda i zrozumienie. Natomiast serce otwarte, wrażliwe i zdolne do empatii potrafi zatrzymać spiralę konfliktu jeszcze zanim przerodzi się on w słowa czy czyny. Pokój ma swoje źródło w umiejętności panowania nad sobą, przebaczania i dostrzegania drugiego człowieka jako kogoś równego w godności. To wewnętrzna postawa decyduje o tym, czy wybieramy dialog zamiast przemocy, cierpliwość zamiast odwetu i odpowiedzialność zamiast obojętności. Bez takiego fundamentu nawet najlepsze prawa czy porozumienia pozostają kruche. Prawdziwy pokój nie może być narzucony z zewnątrz — musi wypływać z wnętrza człowieka. Dopiero gdy w sercu panuje ład, możliwe jest budowanie trwałego pokoju w relacjach międzyludzkich i w całym społeczeństwie.
Za wstawiennictwem św. Anieli prośmy, aby Bóg leczył i przemieniał nasze serca, uwalniał je od żalu, lęku, gniewu i nienawiści, napełniał miłością do samych siebie, ludzi i całego świata. Niech stajemy się ludźmi pełnymi harmonii i wewnętrznego pokoju. Prośmy o to słowami modlitwy św. Franciszka z Asyżu:

Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju.
Tam, gdzie nienawiść – pozwól mi siać miłość,
gdzie krzywda – przebaczenie,
gdzie zwątpienie – wiarę,
gdzie rozpacz – nadzieję,
gdzie mrok – światło,
tam gdzie smutek – radość.

Spraw, Panie, abym nie tyle szukał pociechy,
ile pociechę dawał;
nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał
nie tyle był kochany, ile kochał.

Albowiem dając – otrzymujemy,
przebaczając – zyskujemy przebaczenie,
a umierając – rodzimy się do życia wiecznego. Amen.

Św. Franciszku z Asyżu. …Módl się za nami
Św. Anielo. – Módl się za nami.