EWA MINER

Kolejny absolwent miesiąca ❤️

Pochodzę z niewielkiej miejscowości w województwie opolskim – z Głubczyc. Miłość do biologii oraz wygrana w Wojewódzkiej Olimpiadzie Biologicznej sprawiły, że w mojej głowie powstał pomysł, aby rozwinąć skrzydła i opuścić rodzinne gniazdo w celu rozwijania swoich zdolności. Wybrałam Liceum Sióstr Urszulanek. W nim trafiłam na najlepszą Nauczycielkę i wspaniałego, dobrego człowieka – Panią mgr Celinę Wojaczek. Była dla mnie nieustannym źródłem inspiracji i wsparcia. Dzięki niej i jej olbrzymiej pomocy w trakcie indywidualnego toku nauki udało mi się uzyskać już w 2 klasie liceum stopień finalisty Ogólnopolskiej Olimpiady Biologicznej. W 2010 roku rozpoczęłam studia medyczne we Wrocławiu. Nieraz przytłaczała mnie ilość materiału do opanowania. Nie poddawałam się jednak i walczyłam, bo wiedziałam, że osiągnięcie celu jakim jest odpowiedzialność za ludzkie życie jest warte poświęcenia. W trakcie studiów znalazłam szczególne miejsce na mapie Wrocławia – Duszpasterstwo Akademickie „Wawrzyny”. Tam poznałam wielu wartościowych ludzi, z niektórymi przyjaźnię się do dziś. Dużo siły dodawało mi również kontynuowanie mojej innej pasji – śpiewu chóralnego. Swoje miejsce odnalazłam w chórze Uniwersytetu Wrocławskiego „Gaudium”. Wraz z chórem wykonywaliśmy różne utwory i dzieła – muzyki sacrum do rozrywkowej. Wraz z chórem miałam możliwość podróżowania – najodleglejszą destynacją były Chiny. Współpracowaliśmy również z Piotrem Rubikiem.
Studia zakończyłam w 2016 z wyróżnieniem, staż podyplomowy odbyłam w Wojskowym Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Wybór specjalizacji lekarskiej był trudny i ostatecznie wybór padł na alergologię. Praca z pacjentami przynosiła mi dużą satysfakcję, starałam się być takim lekarzem o jakim zawsze marzyłam: z dużą wiedzą, ale również empatycznym. Moja pracowitość została dostrzeżona przez Profesor Maritę Nittner- Marszalską, która zaproponowała mi napisanie rozprawy doktorskiej. Wiązało się to z dużym nakładem pracy związanej z tworzeniem bazy danych, zbieraniem literatury i pisaniem pracy. Po pewnym czasie okazało się, że jestem w ciąży z moją pierwszą Córeczką Michaliną co przerwało nam na jakiś czas pracę zarówno w szpitalu jak i nad pracą doktorską, jednak szczęśliwie udało się obronić pracę doktorską po urodzeniu drugiej Córeczki Mileny. Moje dzieci to moje największe szczęście i bez nich wszystko inne zupełnie straciłoby na znaczeniu. W przyszłości mam nadzieję być dobrą Mamą i lekarzem. ❤️